Wiosna do dobry czas, żeby się obudzić… do zadbania o swoje zdrowie i swój wygląd. Warto to zrobić właśnie teraz, z kilku powodów.
Po pierwsze często po zimie, kiedy nakładamy wiosenne ubrania, okazuje się, że są za małe… Zdarza się, że zimą tyjemy, bo mniej się ruszamy, bo mamy ochotę na bardziej kaloryczne potrawy, bo były święta… A teraz trzeba zrzucić ciepłe kurtki i płaszcze i trudno już coś ukryć. 
Po drugie wiosna to naturalny okres na „porządki”, również we własnym sposobie odżywiania i stylu życia. Jest tyle okazji, żeby poruszać się na świeżym powietrzu, pójść na dłuższy spacer, na rower czy rolki. Warzywa są coraz smaczniejsze, bardziej smakują nam surówki i sałatki.
Po trzecie właśnie teraz najłatwiej będzie nam pozbyć się nadmiaru tłuszczu, bo dzień jest dłuższy i częściej świeci słońce, mamy więc większą motywację, sprzyja nam lepszy nastrój.
 Dlatego nie warto czekać… trzeba zabrać się za siebie już dziś!
 Od czego zacząć?
Ja zawsze zachęcam, aby na początek zrobić analizę obecnej sytuacji. I odpowiedzieć sobie na pytanie: co robię dobrze, a co jest do poprawy. Najbardziej wiarygodną odpowiedź uzyskamy, jeżeli ocenimy nasz sposób odżywiania na podstawie dziennika żywienia. Wówczas widać „czarno na białym” jakie błędy popełniam. Trzeba zadać sobie pytania o:
- regularność (ile posiłków w ciągu dnia zjadam, czy nie podjadam pomiędzy posiłkami)
- umiar w jedzeniu (czy się nie przejadam, czy jednorazowo nie zjadam zbyt dużo)
- urozmaicenie (czy moje posiłki składają się z różnych produktów, czy jem zgodnie z piramidą zdrowego żywienia)
- jakość posiłków (czy jem produkty naturalne, czy unikam produktów z dodatkiem cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, tłuszczów utwardzonych, konserwantów, sztucznych barwników, substancji smakowo-zapachowych – tu pomocne jest czytanie etykiet)
- unikanie produktów / składników niepożądanych (czy jem słodycze, produkty typu Fast Food,  słone przekąski tj. chipsy, paluszki, czy jem produkty z białej mąki)
- płyny (czy piję wystarczającą ilość wody, czy unikam słodzonych napojów, nadmiaru kawy i mocnej herbaty)
- używki (czy nie nadużywam alkoholu, czy palę papierosy)
- aktywność (jak często ruszam się)
- sen (czy przeznaczam na sen wystarczającą ilość czasu)
 Następnie trzeba stworzyć plan naprawy sytuacji. Najlepiej to robić małymi kroczkami. Są dwie strategie: albo zaczynamy od tego, co jest moim największym problemem (wtedy szybciej widać efekty), albo od tego, co jest najmniejszym problemem (wtedy łatwo to zmienić, a to jest dodatkową motywacją). Plan powinien być ambitny, ale realny do przeprowadzenia.
 Jakich zasad jednak warto przestrzegać:
 Rób mądre zakupy. Mając w domu zdrowe produkty znacznie łatwiej przygotować odżywczy posiłek. Wychodząc do sklepu zrób listę. Nie tylko nie zapomnisz o potrzebnych produktach, ale także unikniesz kupowania zbędnych, mniej zdrowych, a kuszących produktów.
 Co powinno być na Twojej liście?
Pełnoziarniste produkty zbożowe. Oprócz energii dostarczą wiele cennych minerałów, a także bardzo potrzebny błonnik, dzięki któremu będziesz dłużej czuć sytość. Wpisz na listę: naturalne płatki owsiane, kaszę gryczaną, kaszę jęczmienną grubą (najlepiej pęczak), ryż brązowy, makaron razowy, chleb razowy.
Warzywa – wybierz takie, które lubisz, ale pamiętaj, że to bogactwo witamin, minerałów, błonnika, a przy tym niska wartość kaloryczna. Jedz je do każdego posiłku. Niech Twój talerz będzie kolorowy.
Owoce – z nimi nie możesz przesadzać, bo mają dużo cukru. Ogranicz spożycie do 1 sztuki / pół szklanki dziennie.
Nabiał – wybieraj chudy / półtłusty i niesłodzony. Wpisz na listę jogurt naturalny, kefir, maślankę, twaróg, serek wiejski. Raz na jakiś czas możesz też zjeść niewielkie ilości serów tj. mozzarella czy feta, a także sporadycznie żółty i pleśniowy ser. Nie powinny to być jednak produkty spożywane często. Jeżeli lubisz i dobrze trawisz mleko kup to o zawartości 1,5-2% tłuszczu. Możesz też kupić prawdziwe masło, ale używaj go w bardzo niewielkich ilościach.
Chude mięso – wpisz na listę pierś z kurczaka / filet z indyka. Raz na jakiś czas możesz też jeść chudą wołowinę i wieprzowinę. Zrezygnuj z gotowych wędlin, często w swoim składzie zawierają konserwanty. Nie kupuj też parówek i kiełbas czy kabanosów. Zawierają sporo niezdrowego tłuszczu, a tym samym są kaloryczne.  
Ryby – kupuj i chude i tłuste. Dwa razy w tygodniu zjadaj ryby na obiad. Są bogatym źródłem dobrych tłuszczów, a także wielu minerałów.
Warzywa strączkowe – jeżeli jeszcze nie ma ich w Twoim jadłospisie to warto to zmienić. Fasola, groch, ciecierzyca i soczewica nie tylko poszerzą gamę smaków, ale także dostarczą cennego białka (jakością zbliżone do białka mięsa, dlatego możesz nimi zastąpić danie mięsne), błonnika, witamin i minerałów. Najlepiej wybieraj suche nasiona, wymagają trochę więcej pracy, ale są zdrowsze.
Jaja – to jedno z lepszych źródeł wysokiej jakości białka, a także lecytyny i witamin. Kupuj najlepiej te z hodowli ekologicznych oznaczone symbolem 0 lub 1 – wolny wybieg.
Oleje i oliwa – wybieraj nierafinowane, tłoczone na zimno. Pamiętaj jednak, aby tłuszcze, nawet te zdrowe używać w bardzo niewielkich ilościach. Najlepiej zawsze odmierzaj łyżeczką / łyżką (1 łyżka to ok. 140 kcal, więc warto zwrócić na to uwagę).
Zdrowe przekąski – orzechy, pestki, owoce suszone. Warto je mieć w domu, pod warunkiem, że nie masz tendencji do zjadania do końca tego, co zaczniesz. Są to bardzo wartościowe produkty, jednak są one wysokokaloryczne, więc można je stosować jedynie jako dodatek do innych potraw. Tu również warto zastosować odmierzanie łyżką / łyżeczką. Kupując zwróć uwagę, czy nie ma na liście składników siarczanów / dwutlenku siarki. Związki te to konserwanty, dlatego szukaj na półkach tych produktów, które ich nie zawierają.
Mając zdrowe produkty w domu zrób sobie listę pomysłów na szybkie potrawy na każdy z posiłków. Zdrowe proste posiłki mogą być bardzo smaczne, jeśli doprawisz je ziołami, sokiem z cytryny, czosnkiem. Kanapka nie musi być nudna. Pamiętaj, aby dodać do niej coś kolorowego – liście sałaty, trochę kiełków, paski papryki. Zamiast wędliny możesz przyrządzać różne pasty do kanapek (np. z warzyw strączkowych, ze słonecznika, oliwek, suszonych pomidorów itp.). Zupy gotuj na bazie dużej ilości warzyw, wtedy będą nie tylko odżywcze, ale także będą lepiej smakowały. Bądź kreatywna w kuchni, próbuj nowych nietypowych kombinacji składników, mogą się okazać ciekawe i wprowadzą trochę kolorów do dań.
 Pamiętaj o regularności - jedz 4-5 posiłków dziennie, na ile to możliwe, o stałych porach. Ustal pory regularnych posiłków, dostosuj je do swojego rytmu dnia. Najlepiej jeżeli będziesz jeść średnio co 3 godziny (przerwy nie powinny być jednak krótsze niż 2 i nie dłuższe niż 4 godziny). Nie wychodź z domu bez pożywnego śniadania. Nie podjadaj. Niektórym zdarza się zjadać więcej pomiędzy posiłkami niż w trakcie posiłków. Nie opuszczaj posiłków. To może prowadzić do dużego głodu, co z kolei najprawdopodobniej spowoduje zjedzenie znacznie większego, bardziej kalorycznego, następnego posiłku. Opuszczenie posiłku może także obniżyć twój poziom energii, której nie wystarczy ci na aktywność albo na przygotowanie zdrowego pożywienia. Jedząc regularnie łatwiej zachowasz umiar.
 Pij dużo wody, 1,5-2 litry. Dzięki temu nawodnisz organizm, a to oznacza lepszy metabolizm. Dodatkowo woda daje uczucie sytości, więc mniej zjesz. Usuwa też z organizmu toksyny. Pamiętaj, aby pić wodę małymi porcjami w ciągu całego dnia. Jeśli dostarczysz większości płynów wieczorem wykorzystanie wody nie będzie tak korzystne. Dlatego miej zawsze przy sobie butelkę wody i wypracuj zdrowy nawyk. Zupełnie zrezygnuj z picia słodzonych napojów gazowanych i napojów energetyzujących. Ogranicz też picie soków. Jednym z częstych błędów w odchudzaniu jest właśnie zbyt duża ilość kalorii dostarczona ze słodkimi płynami.
Wyjdź na zewnątrz i poruszaj się. Jest wiele sposobów na spalenie kalorii, wybierz taki, który najbardziej lubisz. Może to być marsz z kijkami (Nordic Walking), bieganie, szybki spacer, jazda na rowerze czy rolkach. Ważne, żeby ćwiczyć kilka razy w tygodniu przez co najmniej 40 minut. 
 Pamiętaj też o wystarczającej ilości snu. Czy wiesz, że zbyt krótki sen może utrudniać chudnięcie? To dlatego, że niewystarczająca ilość snu powoduje zaburzenia w odczuwaniu sytości,  a tym samym może zwiększać apetyt. Koniecznie przeznacz na ten odpoczynek co najmniej 7 godzin.
 
Żeby być bardziej świadomym tego, co i ile jesz, rób notatki żywieniowe. Według badań osoby, które robią zapisują swoje posiłki łatwiej pozbywają się zbędnych kilogramów. Dzieje się tak dlatego, że zapisując bardziej się kontrolujemy i dzięki temu mniej jemy. Drugą korzyścią jest łatwość w analizie i wyciąganie wniosków, dzięki którym unikniemy popełnionych wcześniej błędów. Dobrym uzupełnieniem notatek żywieniowych może być zapisywanie swoich emocji wówczas, gdy nie radzimy sobie z założonym planem.
 
Nie zajadaj stresu. Naucz się rozładowywać swoje emocje w mniej szkodliwy dla siebie sposób. Wybierz rozwiązanie, które złagodzi napięcie. Na pewno jedną ze zdrowszych metod będzie wyrzucenie z siebie złych emocji podczas ćwiczeń fizycznych. A to jak wiesz, dodatkowo pomoże ci spalić kalorie.
 
Poszukaj wsparcia. Zwykle dodatkowo motywująco działa zachęcenie koleżanki lub męża do wspólnego zadbania o swoją formę i swoje zdrowie. We dwójkę łatwiej wybrać się na siłownię lub basen, albo pobiegać. Bliska osoba pomoże też przetrwać kryzys. Zwolenników spotkań grupowych zachęcam do poszukania w okolicy grup wsparcia dla osób odchudzających się. A jeżeli wolisz indywidualne konsultacje to warto poszukać dietetyka, który nie tylko pomoże od strony żywieniowej, ale także wzmocni twoją motywację i zachęci do kontynuowania zmian.