Duże noworoczne postanowienie “W tym roku schudnę” trzeba rozłożyć na „czynniki pierwsze”. Sprawdź, jakimi decyzjami możesz to osiągnąć. A jak już będziesz wiedzieć, co jest do poprawy to zacznij wprowadzać zmiany "krok po kroku". 
 
 
1.       Będę jeść więcej warzyw.
Warzywa są niskokaloryczne, szczególnie polecane surowe i kiszone o tej porze roku. Mogą być też mrożonki, ale unikamy ziemniaków i innych korzeniowych, bo mają wysoki indeks glikemiczny. Pamiętaj, że dania z warzyw też powinny być niskokaloryczne, więc nie „zepsuj” ich nadmiarem tłuszczu (majonez, śmietana, olej). Używaj do sosów jogurt naturalny lub niewielką ilość oleju / oliwy. Dodawaj sok z cytryny.
2.       Nie będę pić słodkich napojów.
Wyrzuć nie tylko gazowane napoje słodzone, ale także soki. Pijąc wlewamy w siebie dużo kalorii, po których nie czujemy się najedzeni. Jeżeli słodzisz kawę i herbatę albo od razu zrezygnuj z cukru, ale zmniejszaj powoli ilość. Zobacz, ile możesz „zaoszczędzić” kalorii rezygnując ze słodzonych napojów.
3.       Będę jeść w skupieniu, powoli.
Jedząc w ten sposób zjadamy znacznie mniej.
4.       Nie będę podjadać, ani w pracy, ani w domu.
Ustal godziny posiłków i trzymaj się ich. Możesz przesunąć porę posiłku o pół godziny, pamiętaj jednak, żeby jeść nie częściej niż co 2 godziny i nie rzadziej niż co 4.
5.       Będę mądrzej jeść w restauracjach.
Przede wszystkim wybieraj miejsca gdzie można zjeść zdrowo. I wybieraj z menu to co wartościowe i odżywcze.
6.       Zrezygnuję ze śmieciowego jedzenia. Nie wymaga komentarzaJ
7.       Będę jeść śniadanie codziennie.
Jedząc śniadanie unikasz wahań cukru we krwi, co zwykle powoduje zjadanie większych porcji i / lub ochotę na słodkie.
8.       Będę planować co i kiedy będę jeść.
Najtrudniej jest jeść zdrowo jeżeli jemy wtedy, kiedy już jesteśmy bardzo głodni… Zdarza się, że zjadamy  wtedy „pół lodówki”
9.       Będę jeść rozsądnie na przyjęciach.
Wiele osób w ciągu tygodnia całkiem nieźle sobie radzi, ale zupełnie nie panuje nad weekendami, które obfitują w spotkania z przyjaciółmi. Jak sobie wtedy radzić? Przede wszystkim nie głodzić się w ciągu dnia, a przed imprezą zadać sobie pytanie „czy naprawdę chcę zjeść / wypić tyle co zwykle, czyli za dużo?”
10.   Będę robić notatki żywieniowe.
Żeby lepiej rozumieć, nad czym konkretnie trzeba pracować  zacznij zapisywać swoje posiłki. Kup sobie specjalny notes lub skorzystaj z Dziennika Żywienia. Jeżeli natomiast obawiasz się, że za dużo czasu zajmie Ci zapisywanie wszystkiego, na koniec dnia notuj tylko to, co Ci się udało i to, co wymaga jeszcze pracy.
11.   Nauczę się mówić NIE.
Często zjadamy za dużo nie dlatego, że jesteśmy głodni, tylko dlatego, że ktoś nas do tego zachęca.
12.  Będę kończyć posiłek zanim poczuję, że jestem najedzona (czytaj przejedzona, bo tak właśnie za chwilę się poczujesz).
Najlepiej odchodzić od stołu z pewnym niedosytem. O ile to możliwe wybieraj mniejszy talerz / miseczkę / pojemnik na posiłek do pracy.
13.  Poszukam pomocy u profesjonalisty.
Jeżeli próbowałaś / próbowałeś już wiele razy może warto spróbować skorzystać z pomocy dietetyka / specjalisty żywienia człowieka. Warto poszukać takiego, z którym będziesz się dobrze czuć.
 
14.  Uświadomię sobie, że pozbycie się zbędnych kg to długi proces i na efekty trzeba poczekać. Nie zrażaj się niepowodzeniami. Zmiana w odżywianiu to zmiana sposobu myślenia, zmiana podejścia do siebie i swojej diety. To wymaga czasu.