Na szczęście Wielkanoc nie jest takim zagrożeniem dla wszystkich, którzy usilnie pracują nad pozbyciem się zbędnych kg lub utrzymaniem osiągniętej wagi jak Boże Narodzenie, bo to przecież wiosna, dużo chodzimy, mamy więcej energii, nie siedzimy cały czas za stołem.

Jednak, aby te 2 dni nie zburzyły nam tak misternie wypracowanych zasad zachęcam do przestrzegania kilku zaleceń.

 Nie zapomnij o złotych regułach

1. Posiłki powinny być regularne, jedz najlepiej 5, ewentualnie 4 razy dziennie. Powinny być równo rozłożone w ciągu dnia – co 3-4 godziny. Nie rób więc długich przerw, ale też nie podjadaj. W niedzielę śniadanie może być obfitsze niż zwykle – w końcu to jedyne w roku Śniadanie Wielkanocne.

2. Pamiętaj o zasadzie niejedzenia węglowodanów w II części dnia – dotyczy to pieczywa, makaronów, kasz, płatków i przede wszystkim słodkości.

3. Pij wodę, dzięki temu nie tylko mniej zjesz, ale także przyspieszysz przemiany metaboliczne.

4. Nie dokładaj. Wszystko co zamierzasz zjeść, od razu nałóż na swój talerz. Nawet jeśli tego będzie dużo to i tak gdybyś dokładał/a co chwilę zjadłabyś / zjadłbyś znacznie więcej.

5. Jedz wolno, dokładnie gryź. Im wolniej jesz, tym mniej zjesz zanim poczujesz się syta/y. Dodatkowo unikniesz zachęcania Cię przez gospodynię do wzięcia dokładki. W trakcie posiłku koncentruj się na rozmowie i ciesz się towarzystwem przy stole.

6. Jeżeli już jesteś najedzona/y wstań od stołu i pójdź do łazienki umyć zęby. Jeżeli nie masz takiej możliwości żuj gumę lub ssij cukierka miętowego.

7. Naucz się mówić NIE, jeżeli ktoś naciska, abyś wzięła/wziął dokładkę.

8. Jeżeli koniecznie chcesz zjeść coś zupełnie „niedietetycznego” – zjedz małą porcję, maksymalnie połowę proponowanej.

9. Nie pij alkoholu. Po pierwsze alkohol to tzw. puste kalorie, które dość szybko zamieniają się w tkankę tłuszczową (dotyczy to szczególnie piwa i drinków). Dodatkowo po alkoholu możesz stracić kontrolę i pozwolić sobie na „zakazane” potrawy. Jeżeli boisz się o to, że ulegniesz namowom najlepiej pojedź samochodem na rodzinne spotkanie. Jeżeli jednak będziesz bardzo chciał/a wznieść toast to wybierz kieliszek czerwonego wytrawnego wina

10. Ruszaj się, koniecznie wyjdź na długi spacer. Unikaj siedzenie przy stole, to zawsze zachęca do sięgnięcia po coś pysznego, co jest w zasięgu ręki.

11. Jeżeli jesteś na diecie nastaw się, że Święta Wielkiej Nocy to nie tylko czas na pozwalanie sobie na „uciechy stołu”. Ciesz się wolnym czasem, spotkaniami z rodziną, przyjaciółmi. Ciesz się budzącym Nowym Życiem. I ciesz się tym, że udaje Ci się dbać o siebie poprzez zmianę nawyków żywieniowych. Pamiętaj, że święta za chwilę miną, i albo będziesz zadowolona/y z siebie, że jednak udało Ci się wytrwać w mądrych postanowieniach, albo w złym nastroju, ponieważ wskazówka wagi będzie powyżej tej sprzed świąt. A smaku tych nadmiarowych potraw i tak już nie będziesz pamiętać…

Uważaj na kulinarne pułapki

Jajka w majonezie. Samo jajko jest produktem dozwolonym – 1 średnie jajko to ok. 80 kcal, szczególnie białko jest niskokaloryczne (białko z 1 jajka ok. 15 kcal). Natomiast majonez już nie. Łyżka majonezu to ok. 170 kcal. Żeby zmniejszyć kaloryczność zrezygnuj zupełnie z majonezu albo wymieszać go z jogurtem naturalnym. Im więcej jogurtu tym lepiej.

Sałatki. Zwykle wydaje nam się, że sałatki są zdrowe i dietetyczne dlatego często pozwalamy sobie na większą ich ilość. Nie zawsze jednak zastanawiamy się, z czego zostały zrobione. Musimy być ostrożni, jeżeli w skład sałatki wchodzi: majonez, żółty ser, kiełbasa, pestki, orzechy, ziemniaki, gotowana marchewka (wysoki indeks glikemiczny), jasny makaron, biały ryż, kukurydza, słodkie dodatki tj. rodzynki, winogrona. Jeżeli sami przygotowujemy sałatkę wybierzmy jogurt naturalny, ewentualnie sos winegret z niewielką ilością oliwy (1 łyżka to 140 kcal, więc na porcję użyjmy raczej łyżeczkę – ok. 45 kcal). Bez większych ograniczeń ilościowych możemy jeść warzywa, szczególnie tj. ogórki świeże i kiszone, rzodkiewka, seler naciowy, sałata, szpinak, kapusta, kalarepka, kalafior i brokuł.

Biała kiełbasa. Jest tłusta i kaloryczna. W 100 g ma aż 270 kcal. Warto spróbować mały kawałek, jeżeli jesteśmy jej miłośnikami. Ale nie warto jeść dużo. Lepiej zastąpić białą kiełbasę chudą wędliną drobiową (w 100 g jedynie ok. 110 kcal). Pasztet. Też jest bardzo tłusty i kaloryczny. 100 g pasztetu to ok. 360 kcal, a nieduży plaster (30 g) – 110 kcal.

Pieczony boczek. Jest to „smakołyk”, którego absolutnie musimy unikać. 100 g boczku to, w zależności od tego jak bardzo jest tłusty, od 550 kcal nawet to 750 kcal. Zrezygnujmy więc z niego zupełnie. Unikajmy też szynki z widocznym tłuszczem, baleronu i salami.

Mięso na danie główne. Unikajmy schabu karkowego, wybierzmy lepiej tzw. schab środkowy, jest znacznie chudszy. A najlepiej przyrządźmy (lub skosztujmy) dania z drobiu, oczywiście zrezygnujmy z jedzenia tłustszych kawałków (skrzydła, szyja) i ze skóry. Żurek. Żurek na białej kiełbasie to obowiązkowa potrawa świąteczna. Niestety jest to jedna z najbardziej kalorycznych zup – średnia porcja żurku to ok. 200 kcal. Można go jednak „odchudzić”. Przede wszystkim trzeba wybrać jak najchudszą kiełbasę. Gotować ją dość długo, potem wychłodzić wywar, aby cały tłuszcz, który zebrał się na wierzchu, wyrzucić. Dopiero na tym odchudzonym wywarze dalej przygotować żurek. Oczywiście do przygotowania użyjmy jak najchudszą śmietanę np. jogurtową, która w 100 ml ma tylko 109 kcal, podczas gdy 30% ma 290 kcal (18% ma 184 kcal).

Ciasta i desery. Jeżeli możesz to zrezygnuj z ciast i deserów. Pamiętaj, że najbardziej kaloryczne są ciasta z kremami, z czekoladą, z orzechami. Jeżeli jednak decydujesz się na ulubione kaloryczne ciasto zjedz tylko mały kawałeczek. Lepiej jednak wybierz mniej kaloryczną szarlotkę, biszkopt albo ciasto z mąki pełnoziarnistej / płatków owsianych i suszonych owoców. I jeżeli już pozwolisz sobie na tę przyjemność, koniecznie delektuj się każdym kęsem.

„Odchudź” niektóre potrawy – kilka prostych wskazówek

1. Wybieraj jak najchudszą wersję śmietany, np. jogurtową. A jeżeli to możliwe – jogurt

2. Ograniczaj ilość majonezu, mieszając go z jogurtem naturalnym

3. Sos winegret przygotuj z małej ilości oliwy i większej ilości soku z cytryny

4. Zamiast smażenie przygotuj potrawy w piekarniku, piecz w folii lub w rękawie, nie podlewając tłustym wywarem

5. Unikaj kiełbas, pasztetów, baleronu, boczku. Z wędlin wybieraj chude, wysokiej jakości szynki, najlepiej przygotowane w domu

6. Do ciast używaj znacznie mniej cukru – nawet połowę tego, co jest w przepisie. Zamiast białego lepiej użyj brązowego cukru.

7. Unikaj kandyzowanych owoców, lepiej do dekoracji ciasta wybierz suszoną morelę i orzechy 8. Unikaj słodzonych napojów, zupełnie wyklucz napoje gazowane i soki. Pij dużo wody.

Wszystkim życzę pogodnych, pełnych Wiosny i Nowego Życia Świąt Wielkiej Nocy! Agnieszka Kuczewska